Mówi się, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Przyzwyczajamy się do wszystkich czynności, które powtarzamy: do mycia zębów, ubierania, picia tej samej herbaty, jazdy tym samym autobusem, samochodem, do tej samej drogi do pracy i z pracy, tego samego programu w telewizji, tych samych potraw, tych samych marek kosmetyków… i setek innych czynności. Działamy według klucza, według schematu.
Połączenie wszystkich naszych nawyków tworzy nasz dzień, naszą rzeczywistość. Brak urozmaicenia powoduje często nudności – dosłownie. Jak przełamać ten klucz?
Zacznij od małego kroku – łatwiej ci się będzie przystosować. Zmień dosłownie jedną czynność dziennie i sprawdź, jak zareagujesz na zmianę. Na przykład dziś postaraj się umyć zęby inną ręką, niż zazwyczaj to robisz. Nie dość, że ubawisz się przy tym niesamowicie to jeszcze sprowokujesz umysł do wysiłku polegającego na koordynacji ruchów, które do tej pory nie były potrzebne. Nie chodzi tu o zmianę tego konkretnego nawyku, a tylko o wyrabianie nawyku wprowadzania zmiany, poznawania nowych rzeczy i bycia otwartym na lepsze rozwiązania, których czasem nie widać na pierwszy rzut oka.
Kiedy zorientujesz się, ile to ćwiczenie daje zabawy i jak bardzo podnosi poziom kreatywności możesz zacząć wprowadzać kolejne zmiany. Postaraj się codziennie przez 21 dni zmieniać po jednej rzeczy i pamiętać o wprowadzonych poprzednio zmianach. Możesz zmienić porę wstawania, miejsce jedzenia, posiłki, pory wykonywania niektórych czynności, drogę, którą jeździsz do pracy – dzięki temu wszystkiemu masz szansę nie tylko urozmaicić swoje życie, ale także poznać nowych ludzi, co z kolei ubogaci natychmiast Twoje życie. Kiedy najdzie Cię ochota na coś, co robiłeś zazwyczaj zadaj sobie pytanie: „co mogę zrobić inaczej? Co mogę innego zjeść? Jak mogę inaczej tam dojść? Gdzie jeszcze mogę coś zmienić?”
Rutyna prowadzi do tego, że wiesz czego się spodziewać, przez co pozbawiasz się niespodzianek, ciekawych przeżyć i interesujących doświadczeń. Zdziwisz się, jakie rzeczy zaczynają się dziać, kiedy zmieniamy nasze przyzwyczajenia na inne. Poznajemy zazwyczaj zupełnie nowe rzeczy, sytuacje, smaki, ludzi… Najzwyczajniej w świecie ubogacamy się w wiedzę. Często takie doświadczenia otwierają nam oczy i zadajemy sobie pytanie – dlaczego ja tego wcześniej nie robiłem?
Jakiś czas temu miałem przyjemność uczestniczyć w szkoleniu, na które jeździłem z innym uczestnikiem samochodem. Nie mieliśmy nawigacji, do której byłem przyzwyczajony. Nie dość, że codziennie przytrafiały się nam inne przygody, to na dodatek mająca miejsce przez kilka dni koncentracja na drodze sprawiła, że poziom orientacji w terenie wzrósł niesamowicie. Tak mi się to spodobało, że zminimalizowałem używanie nawigacji i używam jej już tylko w sytuacji, kiedy naprawdę nie mam kogo zapytać o drogę.
Kiedy wprowadzisz w życie nawyk wprowadzania zmian dostrzeżesz, jak bardzo zmienia się Twoje życie, jak wiele rzeczy nowych poznajesz, jak wiele ciekawych rzeczy zaczyna się w Twoim życiu dziać. Dostrzeżesz rzeczy, wydarzenia, które są cały czas przy Tobie, a które wystarczy tylko dosłownie obudzić, przywołać. Wystarczy zrobić coś inaczej niż zwykle – czyli zmienić nawyk. Zaobserwuj przy tym, jak zmienia się Twoje postrzeganie życia, jak wzrasta Twoje poczucie dumy i czerpanie radości z życia.
Niech wykonywanie danej rzeczy inaczej stanie się Twoim nawykiem. Skoro tyle nawyków pracuje na naszą rutynę, to dlaczego nie miałyby pracować na nasze urozmaicenie?
Życzę Ci zatem zmian na każdym kroku i czerpania z nich wszystkiego, co najlepsze!
Related posts
- Zmiany
- Jedna z najważniejszych umiejętności i metody jej stosowania
- Szczęście
- Czas - co to w ogóle jest?
- Potrzeba uznania
- Cel
- Synchronizacja półkul mózgowych
- Metody znanych motywatorów - SMART (czyli sprytny)
- Prawo przyciągania - działa i nie działa








Interesujący artykuł. Uznanie dla autora :]. Podeślę linka do tej stronki przyjaciołom, dam głowę, że też powinni ją docenić. Mam nadzieję, że takie miejsca w sieci w dalszym ciągu będą funkcjonowały w polskim internecie pomimo podpisania ACTA przez . Wciąż nie możemy przewidzieć jak to porozumienie będzie funkcjonować. Wiele wskazuje na to, że będę odwiedzać tego bloga częściej. Pozdrowienia – Andrzej Zając
Cześć. Przepraszam, że odbiegam od tematu, ale interesuje mnie jedna sprawa – skąd powinienem brać teksty na bloga, którego głównym przeznaczeniem ma być generowanie przychodu ?Domyślam się, że teksty tutaj są pisane ręcznie. Ale czy w przypadku mojego powstającego bloga się to będzie kalkulować ?